Producenci
Promocje
Mąka orkiszowa bio typ 550
Mąka orkiszowa bio typ 550
10,90 zł 8,90 zł
szt.
Ekologiczna, czyli jaka?
Ekologiczna, czyli jaka?

Ekologiczna, czyli jaka?

Żywność ekologiczna wciąż przez wiele osób mylona jest z tzw. zdrową żywnością. W swojej pracy niemal codziennie staram się wyjaśniać, jaka jest różnica i dlaczego tak zależy mi na tym, abyśmy potrafili odróżnić jedno od drugiego.

Określenie żywność ekologiczna zarezerwowane jest dla żywności posiadającej certyfikat rolnictwa ekologicznego. Bo właśnie od rolnika wszystko się zaczyna. Nieważne, czy sięgamy po kaszę, mąkę, ryż, masło czy może gotowe musli, które wystarczy zalać wodą. Każdy z tych składników swój początek ma właśnie w jakimś gospodarstwie.

Zdrowa żywność to tylko potoczna nazwa, którą określa się bardzo wiele produktów. Nie ma ona ram prawnych, żadnego systemu kontroli. Nie ma także żadnych kar za umieszczenie napisu zdrowa żywność na opakowaniu – nawet jeśli jest to baton posłodzony syropem glukozowo-fruktozowym i z masą syntetycznych barwników...

O certyfikacji słów kilka

Certyfikacja to bardzo złożony proces, dlatego skupię się wyłącznie na tych kwestiach, które uznaję za najistotniejsze z punktu widzenia konsumentów. Będę także pisała wyłącznie o sytuacji, kiedy rolnik posiada już certyfikat (pominę kwestię przystosowania gospodarstw do produkcji ekologicznej, bo to temat na osobny artykuł) oraz o produkcji roślinnej.

Po pierwsze – system certyfikacji obejmuje każdy etap powstawania żywności – od wysiania ziarenka do sprzedaży gotowego produktu.

Rolnik ekologiczny musi liczyć się z kontrolami, które mogą być zapowiedziane, jak również nie sygnalizowane wcześniej. Minimalna ilość kontroli to raz
w roku.

Lista rzeczy, które są sprawdzane to między innymi: czy nie ma możliwości zanieczyszczenia upraw środkami chemicznymi (tu liczy się np. odległość
od konwencjonalnych gospodarstw czy ośrodków przemysłowych); czy stosuje odpowiedni płodozmian; czy nasiona, których używa są ekologiczne; pobierane są próbki gleby i produktów. Sprawdzana jest także dokumentacja księgowa, z której jasno wynika, czy np. ilość kupionych nasion ekologicznych odpowiada ilości zebranego plonu.

Kolejne kontrole dotyczą przetwórni, zakładów konfekcjonowania itp.

Przetwórcy muszą udokumentować, że posiadają wystarczającą ilość surowca ekologicznego do swojej produkcji. Przykład: firma wytwarzająca sok z buraka w ilości 5 tys. butelek rocznie nie może zakupić 100 kg buraków, bo z takiej ilości nie da się wyprodukować tyle soku.

System kontroli kończy się dopiero w momencie, kiedy produkt jest już tak zapakowany, że nie ma możliwości zanieczyszczenia go innym surowcem czy pomylenia.

Jeśli jakiś sklep sprzedaje sypkie produkty ekologiczne na wagę (kasze, mąki, makarony, ryże itp.) także musi posiadać certyfikat dla sklepu i podlegać kontrolom. Jako Klienci jak najbardziej mamy prawo poprosić o taki certyfikat.

Warto także wspomnieć o tym, że określone zostały dodatki, których można użyć do produkcji żywności ekologicznej. Nie można stosować w niej wielu konserwantów, barwników, wzmacniaczy smaku itp. Zwykle te produkty mają dość prosty, czytelny dla każdego skład.

 

Jak odróżnić żywność ekologiczną na półce?

Znalezienie żywności ekologicznej na półce nie powinno sprawić nikomu problemu. Wystarczy, że zapamiętamy jeden znaczek, który sygnalizuje nam, że ten produkt jest certyfikowanym produktem ekologicznym. Ten symbol to zielony liść:

Logo rolnictwa ekologicznego

Dużo mówi się o modzie na ekologiczne żywienie i tą modę oczywiście podłapało już wielu producentów. Należy zatem uważać i nie kierować się napisami na opakowaniu typu: bio, organic, eko, z czystych terenów, wiejskie itd.

Same napisy bez zielonego liścia nie są nic warte, a producenci życzą sobie za nie – nie wiedzieć czemu – wyższej ceny.

Wyższą cenę warto zapłacić, ale tylko za to, co do czego mamy pewność, że jest poddawane regularnej kontroli.

 

Dlaczego jem ekologicznie?

Moja przygoda z ekologiczną żywnością nie zaczęła się od własnego sklepu :) Tym, co jest w żywności interesowałam się od dawna i nieustannie śledziłam badania i obserwowałam własny organizm. Kiedy odstawiałam kolejne produkty konwencjonalne i zastępowałam je ekologicznymi, a z niektórych całkiem zrezygnowałam, czułam się po prostu lepiej. Jak to możliwe?

Przyczyna jest prosta, ale to tylko moja odpowiedź. Żywność ekologiczna dostarcza nam więcej składników mineralnych, odżywczych – i to jest udowodnione naukowo (link do wyników badań: ). Jednocześnie nie dostarcza nam nic złego – nie ma tam pozostałości pestycydów itd. Poza tym – i tu brak dowodów naukowych – wierzę, że jest robiona z miłością i dobrą energią, co dla mnie ma także wielkie znaczenie

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl